ja nie naleze do zadnej ...chociaz jak bylam młodsza to słuchałam metalu i nosiłam czarne ciuszki...ale wyrosłam z tego uznałam ze nie bede sie bawic w jakiegos przebieranca.Ale ogólnie to istnienie takiego zjawiska jak subkultura mi nie przeszkadza (nareszcie jestem pierwsza...a nie Matys)hihi
_________________ "Ludzkie spojrzenia słodkie są choć, pełne chciwości, kłamstwa, zazdrości łeż - poznasz je... poznasz bliżej, kiedy osłabniesz i głowe rozbijesz o mur..."
hehe... Widac ze mnie teraz ubieglas To niech bedzie Ja w takim razie jestem teraz drugi
A pomimo ze slucham wielu gatunkow muzycznych to nie przebieram sie w nic specjalnego i ubieram sie tak jak sie ubieralem Wiec nie naleze do zadnej tam subkultury
a tak naprawde to spójrzmy prawdzie w oczy pierwszy był Michał w sumie to ja nie wiem czy subkultura to tylko to jak sie ktos ubiera ale to chyba najczesciej ale w sumie to tez na przykład jakas wybujała albo brak fryzury(w przypadku skinów) noi chyba tez sposób bycia...chociaz czesto na szpan
[ Dodano: 2005-11-18, 09:37 ]
aha noi jeszcze nie zawsze to sie od muzyki wywodzi...
_________________ "Ludzkie spojrzenia słodkie są choć, pełne chciwości, kłamstwa, zazdrości łeż - poznasz je... poznasz bliżej, kiedy osłabniesz i głowe rozbijesz o mur..."
Dołączyła: 18 Paź 2005 Posty: 1642 Skąd: z samej góry
Wysłany: 2005-11-18, 11:15
do zadnej, za stara na to jestem i zawsze bylam, subkultura to przynaleznosc do jakiejs grupy i poddanie sie jej zasadom, a ja najlepiej czuje sie w swoim towarzystwie i w towarzystwie wlasnych zasad
_________________ zaczynam się tam gdzie inni się kończą...
do zadnej, za stara na to jestem i zawsze bylam, subkultura to przynaleznosc do jakiejs grupy i poddanie sie jej zasadom, a ja najlepiej czuje sie w swoim towarzystwie i w towarzystwie wlasnych zasad
tak btw - znam goscia, ktory kaze na siebie mowic "Anarch". facet slucha "metalu", robi sobie wulgarne opisy na gg zaczerpniete z piosenek Sweet Noise (cos tam o sprzedajnych dziwkach, itp. ), uwaza siebie za Bog wie jakiego anarchiste, a popoludniami sprzedaje cukierki w tesco . z tego co mi wiadomo, to anarchisci nie uznaja nad soba zadnej wladzy. takze dla tego osobnika jedynym wyjsciem byloby zalozenie wlasnej dzialanosci, albo nie bedzie wiarygodny z ta swoja literka "A" na klacie... szufladkowanie sie to imho glupota. ja np. nie lubie jak kumple okreslaja mnie metalem, bo z czego tu sie cieszyc? gdyby isc za stereotypami to powinienem byc oklaczony, smierdziec i miec dykcje szympansa z powodu growl'owania i trząchania dyńką . nie lubie sie ograniczac. apage satan!
_________________ "tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
(sorry za offtop) zalezni od innych jestesmy cale zycie, tego sie uniknac nie da. szkoda tylko, ze niektorzy probuja sie okreslac nie bedac w stanie byc wiarygodnymi i tym samym wystawiaja sie na szydercze smiechy. nie latwiej byc po prostu soba?
"We're just ordinary people..."
widocznie lepiej brnac i miec uznanie w oczach ludzi, ktorym imponuje takie "cuś". jesli tak, to ja wysiadam...
_________________ "tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
kiedys bylam skejtówa-brrrr
teraz raczej nie naleze do zadnej-chyba ,ze do oszołomów
_________________ "I always feel like somebody's watching me
And I have no privacy
I always feel like somebody's watching me
Who's playing tricks on me?"
kiedys bylem "skejtem" podobno... ale ja sie tam do nich nie zaliczalem:P po prostu lubilem sie luzno ubierac jezdzic na rolkach, desce(dopuki nie wybilem sobie zebow)
ale nie bylem
*Apple
Dołączyła: 25 Sie 2006 Posty: 1276 Skąd: z drzewa
Wysłany: 2007-02-05, 15:38
Ja nie należę do żadnej subkultury ale ludzie i tak uważają,że dziwnie się ubieram.
Przynajmniej mam swój styl i nie jestem jedną z tych dziesiątek tak samo wyglądających lalek
Podobnie jak Apple nie należe, ale mam swój styl, który nie dokońca jest akceptowany w środowisku. Świadczą o tym 'oczy innych' i pomruki. Po, których nie powiem, ale czuje się usatysfakcjonowana...
_________________ Skarb to nie tylko złoto czy srebro!!
'' - Ludzie przybierają wciąż nowe maski...
- A co kryje się pod tymi maskami?
- Cała masa gówna. ''
Ostatnio zmieniony przez Idia 2007-02-05, 19:11, w całości zmieniany 1 raz
Ja osobiście byłem jakis czas Punkiem, byłem także Emoboyem, byłem anarcholem, lecz wszystko to przeminęło, gdyż odkryłem ze subkultury ograniczaja wolnośc człowieka i nakazuja mu jak ma sie ubierac i zachowywać, uwierzcie mi, subkultury to WIELKIE GÓWNO!!!! Bądźcie sobą i nie patrzcie na innych...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.