Starzy ludzie czasami są upierdliwi i wkurzajacy jesli jest tlok i siedze i widze ze ktos starszy jest to ustapie miejsca ale jesli 3 miejsca dalej jest wolne a baba ustanie obok mnie i specjalnie sapie mi do ucha dajac mi znak ze mam ja puscic to nie ma ch*** we wsi i nie wstane. Niech przejdzie ten kawalek i siadzie sobie. (zaznaczam ze to nie jest stara babcina tylko zywiolowa baba )
_________________ Rozmawia dwóch adminów:
- Wiesz, wczoraj mój kumpel uszkodził w ciągu 5 minut serwer.
- Co ty powiesz?!! Jest hackerem???
- Nie, debilem!!!
Zwykle autobusie stoję, bo jest ciasno. Chyba, że wsiadam na pierwszym przystanku, to wtedy siadam przy oknie, czytam, albo też bywam zamyślona i na nic nie zwracam uwagi. Kiedy chcę komuś ustąpić miejsca często ta osoba odmawia. Raz miałam dość nieprzyjemną sytuację. Źle się czułam i jechałam na uczelnię. Usiadłam, bo było miejsce i przysnęłam. Jakaś kobieta, niestara, ale za to "cudownie" umalowana i z prześlicznie różowymi oczami zaczęła mną potrząsać, żebym jej miejsca ustąpiła, chociaż z drugiej strony autobusu było kilka wolnych
true colours
Dołączyła: 31 Maj 2009 Posty: 8 Skąd: neverland
Wysłany: 2009-05-31, 11:42
Ja generalnie staram się:) Chociaż przyznam się bez bicia, że - czasami nie wychodzi - naprawdę przy moim stylu zycia czasami jadąc autobusem czy busem - gdzie jest wielki tłok po prostu siedzę tak padnięta że albo nie zauważę, albo dalej siedzę... ale zwykle staram się ustępować - kiedyś też będę starsza i będe liczyć na to, że ktoś zwolni mi miejsce:)
Ponczuś
Dołączyła: 30 Sty 2009 Posty: 61 Skąd: warszawa
nie. maja swoje wyznaczone miejsca to niech sie ciesza. jeszcze by tego brakowalo zeby caly tramwaj opanowali ;p i tak calymi dniami praktycznie nic nie robia, a ja wracam zwalona po calym dniu pracy albo kolejnych dobach bez snu i co niby? mam wstawac? a pf!
Wiek: 20 Dołączył: 31 Maj 2008 Posty: 284 Skąd: Polska
Wysłany: 2009-06-27, 08:42
ja na szczęście już nie musze korzystać z komunikacji publicznej a wcześniej to i tak nie lubiłem się pchać i wchodziłem do autobusu ostatni więc miejsc siedzących już i tak nie było
_________________ Po to mam oczy żeby nie iść jak lunatyk
Usta żeby zawsze bronić prawdy
Stopy żeby zostawiać ślady
Ręce mam po to by zbudować życie na tym
nie. maja swoje wyznaczone miejsca to niech sie ciesza. jeszcze by tego brakowalo zeby caly tramwaj opanowali ;p i tak calymi dniami praktycznie nic nie robia, a ja wracam zwalona po calym dniu pracy albo kolejnych dobach bez snu i co niby? mam wstawac? a pf!
to ja już wole postać te parę minut niz czuć spojrzenia innych ludzi: taki młody a nie ustępuje...
kobietom w ciązy- owszem zawsze
jkrowlnk
Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 25 Skąd: Śląsk
Wysłany: 2009-08-11, 11:16
Starszym prawie zawsze ustępuję, prawie bo jak wejdzie jakaś babcia do autobusu i od razu słyszę, że marudzi że nie ma miejsca i mógłby ktoś ustąpić to tym bardziej nie zchodzę
Wiek: 21 Dołączył: 06 Sie 2006 Posty: 1221 Skąd: Gliwice
Wysłany: 2010-05-27, 21:36
heh ale te babcie sa najlepsze stoja harcza itp ... a pozniej stoja godzine pod blokiem i gadaja sobie i wtedy im to nie przeszkadza ja juz nie ustepuje bo kozystam z komunikacji tylko po imprezach i wtedy stanie by sie skonczylo zle ...
_________________ Nie zażywajcie narkotyków, nie uprawiajce seksu bez zabezpieczenia, nie używajcie przemocy. Zostawcie to mnie!!
Wiek: 21 Dołączył: 04 Maj 2010 Posty: 225 Skąd: Elbląg/Gdańsk
Wysłany: 2010-05-27, 22:26
mokoto napisał/a:
generalnie lubię stać
Też lubię stać, więc zawsze ustępuję miejsca. Z resztą nie opłaca mi się siadać, bo jak jeżdżę komunikacją miejską to albo nie długo, albo i tak jest zatłoczona na tyle, że się miejsca nie znajdzie. No chyba że jadę z kimś i ten ktoś chce usiąść, a miejsce obok niego wolne
_________________ The floor sugar taste rather queer in this area
Budzik
Dołączył: 15 Maj 2010 Posty: 27 Skąd: Przeworsk
Wysłany: 2010-05-28, 12:25
Nie, prawie nigdy tego nie robię, gdyż mocherki na to nie zasługują. A dlaczego? Odpowiedź znajduje się w tym demotywatorze:
To czy ustąpię miejsca jest tylko i wyłącznie moją decyzją, moją wolą, a nie moim obowiązkiem. Niestety nie wmówi się tego mocherkom, które zamiast poprosić o ustąpienie miejsca, wolą charczeć i sapać za uchem i pieprzyć do koleżanki jaka to młodzież niewychowana na tyle głośno, abym ja to usłyszał. Zapłaciłem z bilet mam prawo siedzieć prawda? Całe szczęście, nie korzystam zbyt często z autobusów, czy pociągów, ale i tak często się spotykam z takimi sytuacjami w kolejkach do sklepu, w przychodni do lekarza, albo w kościele. Potrafią stać godzinami przed blokiem i gadać o pierdołach, to i w kościele/przychodni postoją parędziesiąt minut. Ciągłe pieprzenie staruszek jaka to młodzież niewychowana, aż mi wraca się jajko z Wielkanocy jak takie rzeczy słyszę. Opowiem wam pewną historię, którą de facto opowiadałem już na innym portalu:
Stoję sobie przed ławką kościele, która oczywiście była zajęta, przeze mnie. Stałem mniej więcej 0.5m od niej, bo z nudów w kościele jak wiecie, pod świadomie można się odsunąć od ławki. Przychodzi babsztyl w wieku ok 70lat, która mieszka na moim osiedlu i lata za dziećmi, straszy je i rzuca w nie z balkonu warzywami, bo hałasują i nie może oglądnąć swojego serialu. Potrafi również stać dwie godziny pod blokiem i gadać o dupie marynie z innymi mocherkami. Wracając do sytuacji z kościoła. Wchodzi w połowie mszy, udaje schorowaną, kulała, ale robiła to specjalnie, to było widać. Staje sobie koło mnie i w pewnym momencie odpychając mnie wjebała się w moje miejsce, po czym usiadła. Bez żadnego przepraszam, dziękuję, proszę, ani spierdalaj. Nic! I tak większość mocherków powiedziała by o mnie, że niekulturalny, bo śmiałem w ogóle sobie usiąść.
Ustąpię miejsca, gdy zobaczę, że babcia, albo dziadziuś, jest na prawdę schorowany, ale nie jeśli chce ktoś ode mnie wymusić miejsce charczeniem za uchem. W tej sytuacji wolę ustąpić już osobie pijanej. Oczywiście miejsca ustępuję kobiecie w ciąży, kalece, osobie ze złamaniem(np. nogi), osobie otyłej, albo osobie bardzo zmęczonej, ale nie cierpię, kiedy ktoś próbuje to na mnie wymusić.
Ostatnio zmieniony przez Budzik 2010-05-28, 12:29, w całości zmieniany 2 razy
U mnie ustępowanie starszym osobą zależy od ich "aktywności".
Jak mają siłę i werwę zasuwać sprintem do busa, wyzywać wszystkich naokoło, wymachiwać laskami, kulami czy co tam im w ręce wpadnie, pchać się na chama i ogólnie zachowywać się nieodpowiednio to swojego wieku to NIE MA TAKIEJ OPCJI. A i jeszcze wykład dostanie jak mnie za bardzo zdenerwuje.
Ale jak widzę taką prawdziwą bidulkę to zawsze - nawet jak mam nogę w gipsie i sam zasługuję na to miejsce (oczywiście o ile nikt inny tego nie uczyni)
_________________ pozdro dla Gość (nie pytaj dlaczego Cię pozdrawiam - i tak Ci nie odpowiem!)
-------------------------------------------------------
Motto życiowe:
"Nie dyskutuj z debilem: najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.