dasza174
Wiek: 21 Dołączyła: 14 Sie 2006 Posty: 50 Skąd: z zasiedmiogórogrodu
Wysłany: 2006-08-18, 14:40 czy prawda zawsze popłaca
jestem za mówieniem prawdy, ale czy zawsze? tego nnie jestem pewna jeśli o rzeczy drobne to tu nie mam watpliwoci bo prawda obowiązuje.dylemat zaczyna się gdy chodzi o rzeczy wiekie,takie które zmieniają i życiei nas samych.jeśli byłabym śmiertelnie chora to czy chciałabym wiedzieć kiedy umrę.Z jednej strony tak bo może wykorzystałabym ten czas na zrobienie tego co chciałabym zrobić, ale czy przez to nie stałabym się inną osobą nie zmieniłabym swojeg nastawienia do życia.Amoże bym sięzałamala.NIE WIEM. Jeszcze jeden przykład.Wiedziecie normalne życie i nagle dowiadujecie sie że byliście adoptowani,że macie dwie rodziny biologiczną i tą prawdziwą.Może ta wiadomość pogruchotała wam życie,czy w takich wypadkach warto jest powiedzieć prawdę. A z drugiej strony czy można budować własne życie na kłamstwie.POWIEDZCIE CO O TYM MYŚLICIE
Zazwyczaj prawda popłaca ,ale nie zawsze tak jest.
Ja na przykład wielu rzeczy powiedziec chociażby rodzicom nie moge ,bo wiem ,ze skończyło by się to źle zarówno dla mnie jak i dla nich.
Więcej wychodzi na to ,ze lepiej niech żyją w niewiedzy.
_________________ "Nie ważne co czytasz: Koran, Torę, Biblię bądź dobrym człowiekiem a zło samo zniknie."
Mysle ze nie mozna budowac zycia, zwiazku, rodziny, przyjazni na klamstwach, bo w koncu mozna sie w tym wszystkim pogubic. Szanuje ludzi prawdomownych i szczerosc wzgledem mnie. A jesli chodzi o mnie to staram sie mowic prawde, ale niektore sytuacje wymagaja klamstw, albo raczej klamstewek i nie mowienia prawdy do konca. Przynam sie szczerze ze klamstewka mi sie zdarzaja, niestety. Najczesciej wzgledem rodzicow. Wzgledem przyjaciolk jestem szczera, czasem cos zataje ale to dla ich dobra, w zwiazku tez jestem szczera.
A jesli chodzi o te dwie sytuacje co dalas za przyklad. W kazdej z nich wolalabym wiedziec prawde.
_________________ Idę za nimi, bo oni idą za mną. Wiesz jak to się nazywa? to lojalność !
Powyższe to prawda, bo niestety kłamstwo jedno pociaga za soba nastepne i w krótce człowiek może zacząć się gubić w tym co jest rpawdziwe a co nie.
Ale w niektórych, bardzo wyjatkowych przypadkach po prostu nie wypada mówić prawdy.
_________________ "Nie ważne co czytasz: Koran, Torę, Biblię bądź dobrym człowiekiem a zło samo zniknie."
dasza174
Wiek: 21 Dołączyła: 14 Sie 2006 Posty: 50 Skąd: z zasiedmiogórogrodu
Wysłany: 2006-08-18, 15:13
NO WŁAŚNIE O TO MI CHODZI,ŻE PRAWDA CHĆ ETYCZNA NIE ZAWSZE JEST WSKAZANA DLA ZDROWIA JEDNOSTKI
Ale w niektórych, bardzo wyjatkowych przypadkach po prostu nie wypada mówić prawdy.
O właśnie.
JA też wolałabym widziedzieć prawde w tych przypadkach które podałaś. I nierozumiem ludzi, którzy mają za złe swoim niebiologicznym rodzicom, ze powiedzieli im zbyt późno o tym że są adoptowani. No ale nie robie OT.
Mi też zdarzają się kłamstewka, ale zazwyczaj dla dobra innych(np. rodziców:P nie muszą WSZYSTKIEGO widziec:P) Aha... często też w ogóle nie mówie o pewnych sprawach, a to chyba nie kłamstwo, a rozwiązanie czasem o wiele lepsze:)
_________________ A ja sobie siedzę i mysle co robi pozostałych 6 cudów swiata ]:->
Wiek: 21 Dołączyła: 04 Sie 2006 Posty: 205 Skąd: Małopolska:D
Wysłany: 2006-08-21, 12:49
Małe kłamstewka czasem dobrze robią:P Ale gdy te małe zamianiaja sie wcoraz wieksze i wieksze... przesada! Tak nie można! No, ale mamy wolna wole...
_________________ ~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~
"...when the sun goes down..."
~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~
"...find me inside evry heartbeat... "
~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~
W swoim życiu staram się nie kłamać . Jednak są sytuacje, które wymagają drobnych kłamstewek. Czasami to lepiej żeby niektórym osobom nie mowić o niektórych rzeczach:) Albo nie powiedzieć wszystkiego do końca, bo to by ich mogło na przyklad zranić. Takie małe niedopowiedzenia dla czyjegoś (lub własnego) dobra mi się zdarzają. I nie wierzę, że mogą istnieć na świecie ludzie, którym w życiu nie zdarzyła się żadna z tych rzeczy, bo nie ma ludzi w 100% prawdomównych. Kłamstwo ludzka rzecz.
_________________ Granicy serca nie przekroczysz bez paszportu wzajemności...
Prawda pewnie nie zawsze poplaca, ja jednak preferuje tylko i wylacznie prawde. Trzeba umiec ja przekazac.
_________________ "- Moje serce obawia się cierpień - powiedział młodzieniec do Alchemika
pewnej nocy, gdy oglądali bezksiężycowe niebo. - Powiedz mu, że strach przed cierpieniem jest straszniejszy niż samo cierpienie. I że żadne serce nie cierpiało nigdy, gdy sięgało po swoje marzenia [...] "
Hmmm...temat bardzo ciężki. Powiem tak. Prawdę zawsze trzeba mówić, nie doprowadzać do sytuacji, w których musimy uciec się do kłamstwa. CZasami warto opanowac emocje, niż kłamać. jeżeli bym umierała a bliscy tą wiadomość by ukrywali przedemną to tez byłoby nie w porządku, nikt chyba nie chce być okłamywanym....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.
Powered by phpBB modified by Przemo Š 2003 phpBB Group designed by
szpak