Forum Dyskusyjne :: Szukaj



FAQ  Wyszukiwarka  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj  Album

Forum Dyskusyjne Strona Główna

Autor Wiadomość
  Temat: Siniaki
Koksos

Odpowiedzi: 6
Wyświetleń: 1414

PostForum: Medycyna   Wysłany: 2007-05-27, 15:54   Temat: Siniaki
witaminki a+e sie klaniaja:D
  Temat: ulubione gumy
Koksos

Odpowiedzi: 36
Wyświetleń: 913

PostForum: Wielka Książka Kucharska   Wysłany: 2007-05-27, 15:52   Temat: ulubione gumy
shock i airwaves
  Temat: tratatata. A dlaczego tratatata?
Koksos

Odpowiedzi: 101
Wyświetleń: 1795

PostForum: Gry forumowe   Wysłany: 2007-05-27, 15:52   Temat: tratatata. A dlaczego tratatata?
bo maja male skosne wlosy na nogach?
  Temat: na co masz ochotę?
Koksos

Odpowiedzi: 1464
Wyświetleń: 12964

PostForum: Gry forumowe   Wysłany: 2007-05-27, 15:50   Temat: na co masz ochotę?
na pol litra bolsa
  Temat: Co dzis jedliscie?
Koksos

Odpowiedzi: 1033
Wyświetleń: 11884

PostForum: Forumowe kręgi   Wysłany: 2007-05-27, 15:49   Temat: Co dzis jedliscie?
Kanapeczki rano, spaghetti na obiad, a na kolacje? jeszcze nie wiem
  Temat: Jak się czujesz?
Koksos

Odpowiedzi: 1642
Wyświetleń: 14140

PostForum: Gry forumowe   Wysłany: 2007-05-27, 15:48   Temat: Jak się czujesz?
jest pozytywnie ale moglo by byc lepiej
  Temat: piwo czy wódka?
Koksos

Odpowiedzi: 221
Wyświetleń: 7670

PostForum: Nałogi   Wysłany: 2007-05-27, 09:57   Temat: piwo czy wódka?
pifffffoooooo jest lepsze:D
  Temat: Wasza twórczość
Koksos

Odpowiedzi: 129
Wyświetleń: 4650

PostForum: Czytelnia   Wysłany: 2007-05-27, 09:47   Temat: Wasza twórczość
Opowiadanko nr 1.


Cisza…. Cisza…!!. – wykrzyknęła nagle Lady poczym poprawiła spódnicę i usiadła na tronie. Wszyscy umilkli i usiedli, tylko Wilhelm stal i spoglądał na wszystkich z góry.

Nie mamy czasu na kłótnie panowie- jego dźwięczny glos odbijał się od murów zamku. Nie mamy czasu – powtórzył jeszcze raz. Przez tych cholernych bersekerów którzy zajęli Scara Bree nie mamy dużo żywności, Scara było naszym głównym dostawca – nalał do kielicha trochę wina i wypił, długo milczał spoglądając na zgromadzonych. Czas odbić Scara !! – wypił wszystko z kielicha i usiadł na krześle. Zgromadzeni spoglądali to raz na Lady a raz na Wilhelma, niektórzy cos podszeptywali. Nagle rudawy z garbem na plecach Emah wstał i rozejrzał się po wszystkich. Nie nie to nie czas na wojnę – odparł się o stół i spojrzał na Wilhelma. Lepiej by było z kolonizować jakieś miasto i było by po problemie a jak będą stawiać opór to na pewno nie taki jak bersekerzy – skończył przemawiać i spojrzał na Lady. Pani podejmij decyzje – chrząknął i upił trochę z kielicha. Siedzieli w ciszy dłuższa chwile gdy nagle mosiężne drzwi otworzyły się niemiłosiernie przy tym skrzypiąc. Do Sali wszedł posłaniec kłaniając się nisko podszedł do Lady szeptając jej cos na ucho. Lady kiwnęła głową, gestem reki kazała mężczyźnie wyjść. Drzwi znowu zaskrzypiały niemiłosiernie…

No panowie – poprawiła rękawy u koszuli. Dostałam właśnie dobra wiadomość, jak wszyscy wiemy włodarze Ocllo są nam dłużni nie małą sumę, posłaniec przekazał mi wiadomość w której to ów włodarze chcą zaciągnąć następną pożyczkę- Lady uśmiechnęła się. Ale co to ma wspólnego z brakiem jadła?? – wyskoczył nagle wysoki Bern. Już już przechodzę do sedna sprawy – chrząknęła. Toż to ma do tego ze możemy im zaproponować to iż umorzymy im dług ale Ocllo będzie od tego czasu należało do Korony, a jak każdy wie Ocllo słynie z żyznej gleby. Wilhelm wstał i spojrzał na Lady. Tak to świetny pomysł, ja z chęcią podejmę się tego zadania. Dobrze, poczekaj chwile zaraz napisze list do Ghena władcy Ocllo z ta propozycja i będziesz mógł ruszać.

Wilhelm wybiegł z pałacu i pobiegł do stoczni. Wpadł jak burza do domu właściciela stoczni. Dwa statki na jutro rano gotowe do drogi, płyniemy do Ocllo – wykrzyknął po czym oparł się o ścianę by chwile odpocząć i wybiegł z domu. Tego dnia miał jeszcze kilka spraw do załatwienia…




Opowiadanko nr 2.

Był zimny pochmurny dzień. W niskiej i ciemnej karczemnej izbie zasiadała grupa ciężkozbrojnych wojowników głośno dyskutująca w ostro brzmiącym języku. Salę wypełniał przyjemny zapach palonego w piecu igliwia, lecz czuły nos mógł wyczuć znacznie więcej... Męski pot, piwo, szczyny, pieczoną świnię, rzygowiny... Oraz zapach świeżo przelanej, ludzkiej krwi. Przez uchylone drzwi wejściowe do karczmy wkroczył zielono skóry, wysoki ale szczupły mężczyzna o szarych splecionych w warkocz włosach, delikatne rysy twarzy… na prawym policzku dwie równolegle blizny. Oczy koloru srebrnego. Ubrany był w zieloną koszule na to założona skórzana tunika. Na ramionach miał zielony płaszcz z kapturem, na ręce miał naciągnięte czarne rękawice aż do łokci. Spodnie koloru ciemnozielonego przepasane grubym pasem, a do tego sakiewka. Buty skórzane, zielone wysokie za kostki. Na plecach kris a przy pasie piec srebrnych sztyletów… Podszedł do baru i zamówił najdroższe wino jakie miałem. Wszyscy spoglądali na niego i szeptali cos miedzy sobą. Byłem trochę zdziwiony… no ale podałem i zacząłem dalej polerować kufle. Co chwile patrząc na nieznajomego. Wiedział ze na niego spoglądam i powiedział.

Co jest człowieczku? Mam ci opowiedzieć o sobie? Skąd jestem i tym podobne, myślisz żem mądry wędrowiec, nieustraszony wojownik, obrońca idei? Nic z tych rzeczy. No dobra i tak nie mam teraz nic do roboty…

To wszystko zaczęło się z 70 lat temu…jak widzisz jestem elfem, urodziłem się w niewielkim elfim miasteczku na północnym wschodzie. Ojciec jest drwalem, matka zajmuje się zielarstwem razem mieszkaliśmy w dużym domku nieco na uboczu, rodzice starali się dobrze mnie wychować chodź byłem czasem niegrzeczny. Miałem dużo obowiązków, czytanie ksiąg, uczenie się języka, poznawanie wszelakich roślin ale to wszystko było nudne. Najbardziej lubiłem siedzieć i wysłuchiwać opowieści starego Kharla o jego podróżach i zawsze chciałem przeżyć jedna z takich przygód. Gdy trochę podrosłem spadły na mnie inne obowiązki, wszyscy w miasteczku wiedzieli ze potrafię doskonale polować i nieźle się ukrywam. Zostałem w tedy można powiedzieć ze zwiadowca… miałem bardzo odpowiedzialne zadanie, nie mogłem dopuścić żeby ktoś nieproszony wszedł do miasta. Miesiące mijały a nic się niedzielo, coraz bardziej miałem dość takiego życia i zastanawiałem się jak by to zmienić. Kiedy siedziałem na drzewie na pograniczu miasta przypominałem sobie historie opowiadane przez starego Kharla, w jednej z nich opowiadał jak to uciekł z miasta by zacząć swoja podróż, tak siedząc i dokładnie sobie wszystko planując zauważyłem Fherl piękną młoda elfke o ciemnoniebieskich włosach, moja zmienniczkę. Zeskoczyłem z drzewa i uśmiechnąłem się do niej. Była ona chyba jedyną osoba trzymająca mnie w tej dziurze. Szybkim krokiem poszedłem do domu, przywitałem się z rodzicami i od razu zacząłem się pakować. Rodzice od razu spytali się co robie, odpowiedziałem ze wyruszam w świat i ze niemała co mnie powstrzymywać. Nie protestowali ojciec nawet dal mi swoją stara skórzaną zbroje i kris. Przebrałem się i zarzuciłem kris na plecy, matka w tym czasie spakowała mi trochę prowiantu, koc i złoto. Pożegnałem rodziców i wyszedłem z domu, po drodze wstąpiłem do Ayhiela naszego kowala. Wziąłem od niego kilka sztyletów. Poszedłem na drzewo przy którym spotkałem Fherl. Siedziała na drzewie i ostrzyła grot strzały. Wspiąłem się na drzewo i powiedziałem jej co zamierzam. Ona tylko wzruszyła ramionami i ucałowała mnie w policzek. Wstałem i spojrzałem ostatni raz na dom po czym zszedłem z drzewa i wyruszyłem w stronę gór…
Tak przez te 70 lat zdarzyło się naprawdę wiele. Stary Kharl miał racje… nie wszyscy ludzie są tacy jak w książkach, i świat nie jest taki szary i nudny… może trochę brakuje mi dostatniego życia ale zawsze lepsze to niż monotonia… To by było na tyle… może kiedyś spotkamy się jeszcze to opowiem ci jakaś z moich przygód.

Elf na chwile zamilknął i przymknął oczy, siedział tak w bezruchu kilka chwil po czym wzioł resztę wina, wstał i wyszedł…
  Temat: Mój film :D
Koksos

Odpowiedzi: 13
Wyświetleń: 835

PostForum: Sport   Wysłany: 2007-05-27, 09:44   Temat: Mój film :D
1. muza obojetnie jaka:)
2. filmik nawet spoko
3. salta w pk? o.O ja pierdziu.....
  Temat: Jakie wrażenia na Tobie wywarło to co ostatnio przeczytałeś?
Koksos

Odpowiedzi: 369
Wyświetleń: 7234

PostForum: Czytelnia   Wysłany: 2007-05-27, 09:41   Temat: Jakie wrażenia na Tobie wywarło to co ostatnio przeczytałeś?
Wiedzmin A. Sapkowskiego polecam goraco:)
  Temat: Ulubiony zespół
Koksos

Odpowiedzi: 392
Wyświetleń: 9296

PostForum: Muzyka   Wysłany: 2007-05-26, 12:47   Temat: Ulubiony zespół
paktofonika paktofonika i paktofonika na zawsze i wszedzie:D
  Temat: Requiem for a Dream
Koksos

Odpowiedzi: 27
Wyświetleń: 1345

PostForum: Film   Wysłany: 2007-05-26, 12:46   Temat: Requiem for a Dream
ja ogladalem swietna sprawa:D mmmm jak bym mogl obejzal bym jeszcz raz i polecam wszystkim
  Temat: Jaka jest twoja ulubiona gra?
Koksos

Odpowiedzi: 145
Wyświetleń: 3895

PostForum: Gry   Wysłany: 2007-05-26, 12:45   Temat: Jaka jest twoja ulubiona gra?
Ultima Online, 9 dragons :D wymiataja a i starcraft z strategi:D
  Temat: Le Parcour
Koksos

Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 622

PostForum: Sport   Wysłany: 2007-05-26, 12:45   Temat: Le Parcour
1. ten temat powinien byc w dziale hobby bo parkour to nie sport w sporcie chodzi o rywalizacje a w PK tego nie ma.
2. Salta i takie tam triki akrobatyczne to nie PK tylko lekkoatletyka/akrobatyka:)
3. moje doswiadczenie z pk? hmm ktorko: staje rano kilka cwiczen cos zjesc i w miasto:) nie chodze na miejscowki proboje dziennie inaczej przebiec swoja miejscowosc nie trenuja jak inni chodzac z miejscowki do miejscowki moja miejscowka to miasto i biegam po nim:)
  Temat: Jaki sport uprawiasz?
Koksos

Odpowiedzi: 195
Wyświetleń: 5439

PostForum: Sport   Wysłany: 2007-05-26, 12:42   Temat: Jaki sport uprawiasz?
Le Parkour :D
 
Skocz do:  
pozycjonowanieProjekty domów • Znajdziesz tu śmieszne Opisy GGForum

Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak
Mapa forum | Mapa forum XML