 |
| Autor |
Wiadomość |
Temat: offtop z "ona starsza on młodszy" |
Gabrysia
Odpowiedzi: 6
Wyświetleń: 781
|
Forum: Offtopic Wysłany: 2006-08-22, 09:59 Temat: offtop z "ona starsza on młodszy" |
lol, to ciekawe jakie będą miały potrzeby za kilka lat |
Temat: W co ? |
Gabrysia
Odpowiedzi: 280
Wyświetleń: 7698
|
Forum: Wiara Wysłany: 2006-08-22, 09:57 Temat: W co ? |
| i czego się tak cieszysz -_- |
Temat: Msza Święta |
Gabrysia
Odpowiedzi: 24
Wyświetleń: 1609
|
Forum: Wiara Wysłany: 2006-08-21, 21:58 Temat: Msza Święta |
| MichaelMay napisał/a: | | Szczerze? Jak dla mnie, to mogłoby w ogóle nie wyglądać... | ale słowa "to czyńcie na moją pamiątkę" są wyraźnym nakazem kultywowania eucharystycznej tradycji
| MichaelMay napisał/a: | | Jeśli ja kiedykolwiek chciałbym sobie (jak to się mówi) porozmawiać sobie z Bogiem, to zamknąłbym się w sobie, w ciszy i w spokoju, w swoim własnym domu bym się modlił do niego. | Mt 6, 5-7 ^^
| MichaelMay napisał/a: | | Skoro Bóg nam to przekazał, to czy w takim razie ksiądz powinien brać za to pieniądze? | za udzielanie sakramentów moim zdaniem nie.
| MichaelMay napisał/a: | | Powtarzam jeszcze raz- czy Bóg chciałby, aby księża brali pieniądze za (powiedzmy) wypełnianie jego przykazów? Nie sądzę, żeby Bóg- idąc kaotlickim tokiem myślenia- osoba kochająca wszystkich, nasz stwórca i prawdziwy ojciec mógłby chcieć czegoś tak podłego... | Nie, płacenie za takie rzeczy śmierdzi na odlegość hipokryzją i kojarzy się ze słynnymi sprzedażami odpustów tudzież innych niewymiernych łask bożych w XV wieku.
Ale z drugiej strony, trzeba przecież wyżywić księży, przecież Jezus też musiał coś jeść.
| MichaelMay napisał/a: | | No właśnie... To dlaczego próbują ustawiać ludzi według własnych przekonań? Czyżby nie wiedzieli, że popełniają w ten sposób grzech? | Chwila, chwila, zależy czy ich przekonania pokrywają się z nauczaniem chrześcijańskim.
| MichaelMay napisał/a: | | Czy Bóg dał "wybrańcom" (czyt: księżom) prawo do mówienia zwykłym ludziom, katolikom tego co jest dobre, a co złe? | Jeśli przekazują im nauczanie zawarte w Księdze - dał im nie tylko prawo do tego, ale nakaz...
| MichaelMay napisał/a: | | Zauważ, że głoszą nie zawsze to co jest w Biblii- ot taki przykład z polity, albo seksu... | ... a jeśli wciskają ludziom bzdury z własnej głowy, to jest problem. Gorzej jeśli ci ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, że to nie jest nauczanie Kościoła, taka mentalność - co ksiądz powie to święte. Wiąże się to z niedostateczną edukacją, niedoinformowaniem, a także z fanatyzmem religijnym i obdarzaniem kapłanów jakimś chorym przesadnym kultem, co pozostaje nawet w sprzeczności z zasadami wiary ( )
Bo jeśli człowiek jest świadomy, że kapłan to tylko kapłan, że kierować należy się Pismem, a nie głupią gadaniną duchowieństwa, warstwy nieco zesputej od wieków jak już wspominałam, to wiekszej krzywdy nie są i tak w stanie wyrządzić.
| MichaelMay napisał/a: | | O ty mnie ma w Biblli, prawda? | Jest O posłuszeństwie względem władzy świeckiej (no ale nie którą frakcję poprzeć, bez przesady...) i o czystości też jest Ba, nawet o homoseksualiźmie
| MichaelMay napisał/a: | | Dla mnie ciekawe tak w ogóle jest to, że większość osób mowiących "będę czekał/czekała do ślubu" to osoby bardzo młode... Albo te, które po prostu nie spotkały do tej pory tego/tej... To jest jak burza- spotykasz drugą połowę i wiesz, że jesteście sobie przeznaczeni na zawsze... | Hmm, ja jestem zwolenniczką "czekania z tym do ślubu", ale nie wiem jak zachowałabym się w sytuacji, kiedy byłabym zakochana i szaleńczo pragnęłabym tej drugiej osoby, naprawdę nie wiem...
| MichaelMay napisał/a: | | Po co czekać z seksem do ślubu? | Nakaz Boży. Który ma zresztą swój sens podobnie jak chociażby zakaz jedzenia wieprzowiny, czy też innych pokarmów, dany Izraelitom. Obydwa zakazy mają na celu zachowanie ludzi w zdrowiu; ten z jedzeniem - w zdrowiu fizycznym, ten dotyczacy seksu przedmałżeńskiego - w zdrowiu moralnym.
Pozwól, że coś Ci opowiem. Wyobraź sobie sytuację - zakochują się w sobie; on i ona. Czują, że to jest "to", ich partner jest "tym jedynym", na całe życie. Po co czekać, skoro - jak mówisz - życie jest takie krótkie, czasu mało, trzeba korzystać. Idą do łóżka. I jest im dobrze, co za szczęśliwa para. Ale po jakimś czasie okazuje się, że się jednak sobie znudzili, a ich "miłość" to była zwykła burza hormonalna. Trudno, zdarza się, myślą. Rozstanie.
Ona poznaje innego, ponownie się zakochuje. Również jest przekonana co do słuszności swojego wyboru - pierwszy chłopak był pomyłką, ale ten musi byc tym właściwym. Jest jej tylko przykro, że dziewictwo straciła z tamtym. Drugi chłopak jest podły, była dla niego tylko zabawką. Chciał tylko seksu, a ona się zaangażowała. Sądziła, że jeśli odda mu się, będzie to równoznaczne z tym, że ją kocha.
Ile razy jeszcze się tak sparzy?
Dziewczyna jest zdezorientowana, zraniona, porzucona, upokorzona. Bedzie całe życie nosiła bliznę na sercu.
Może Bóg chce nas uchronić przed podobnymi bądź całkiem innymi od powyższych sytuacjami? Żebyśmy nie cierpieli?
Zresztą, kto by chciał mieć "przechodzonego" partnera? Jestem egoistką, chciałabym go mieć tylko dla siebie...
| MichaelMay napisał/a: | | Poza tym- tak jak mówiłem- ślub nadal uważam za jakąś szopkę przed ołtarzem, okazji do imprezy z jakimś symoblicznym znaczeniem... Jak już mówiłem w poprzednim poście- ważniejsze dla mnie jest to co para zakochanych powie sobie na łące- pod lasem- gdziekolwiek przy świecach... To wszystko może być takie romantyczne... A romantyzm to przecież nic innego jak burza uczuć, która mogłaby spowodować, że uprawia się wtedy seks... | Bóg ustanowił związek małżeński świętym. Niech kapła pobłogosławi, a potem moga sobie szeptać czułe słówka na łące ^^
| MichaelMay napisał/a: | | Swoją drogą- niby to obietnica wierności podczas ślubu do czegoś zobowiązuje, ale ja się z tym nie zgadzam do końca. Miałem w rodzinie wiele rozwodów (chociaż moi rodzice wiodą udany związek) i widziałem jak to wygląda... I jakoś świadectwo dane Bogu nie przeszkodziło im później wbijać sobie noże w plecy przy każdej natrafiającej się okazji- a i kuzynstwo przy tym barzo ucierpiało... Mówiąc prościej, wiele osób bierze ślub z przyczyn społecznych, a potem robią z gęby cholewę, bo nie zrozumieli o co w tym chodzi... | Mówiąc najprościej, to kwestia podejścia danego człowieka do związku, a także dojrzałości.
| MichaelMay napisał/a: | | Ludzie przecież mogą strasznie szanować, kochać, respektować, okazywać zaufanie itd. i równocześnie nie pasowac do siebie w łóżku. Dla jednych jest to istotne, dla innych nie. Masz związek- dla jednej osoby to jest sprawa bardzo istotna, a dla drugiej nie. Ponoć osoby seksualnymi tempramentami do siebie nie pasują- i w imię miłości jedno ma zaprzeczyć samemu sobie? Choćby nie wiadomo jaki dobry był to chrześcijanin/chrześcijanka- skończuy się to wcześniej czy później zdradą... Nie dlatego, żeby skrzywdzić tę drugą osobę, ale dlatego, że mamy do czyniania z wielką siłą, na której nie można ot tak postawić tamy... | yyy, na temat dopasowania seksualnego Pismo milczy, chyba że coś przeoczyłam, to mnie oświećcie
| MichaelMay napisał/a: | | Dlatego uwaam, że seks przedmałżeński jest KONIECZNY. | A ja wręcz przeciwnie, gdyż nie uważam się za mądrzejszą od Boga
| MichaelMay napisał/a: | I dlatego też uważam, że nie wystarczą sama miłość, szacunke i zaufanie i piękne chrześcijańskie ideały żeby małżeństwo było bardzo udane... Wydaje mi się, że w tym jest bardzo dużo psychologii, zwiążków międzyludzkich, podświadomych pragnień, które i czasami przed samym sobą ukrywamy.
Niestety, w przypadku psychologii i religii odnoszę casem wrażenie, że ostro wchodzą sobie w drogę... | Porównałabym to do walki warstwy fizycznej i duchowej człowieka, które pozostają ze sobą w odwiecznym konflikcie. Człowiek ma dwie natury. Jedna wznosi go ku gwiazdom, druga wgniata w ziemię. A i tak wszytsko przez chemię |
Temat: offtop z "ona starsza on młodszy" |
Gabrysia
Odpowiedzi: 6
Wyświetleń: 781
|
Forum: Offtopic Wysłany: 2006-08-21, 20:42 Temat: offtop z "ona starsza on młodszy" |
Ruget, statystycznie szybciej ;p
Hm, raczej chłopcy młodsi mają większe potrzeby, które się trochę zmniejszają, gdy facet wchodzi w wiek, w którym kobieta ma największe potrzeby ;p
ale zamotałam ^^ |
Temat: ona starsza, on młodszy |
Gabrysia
Odpowiedzi: 73
Wyświetleń: 7315
|
Forum: Uczucia Wysłany: 2006-08-17, 13:01 Temat: ona starsza, on młodszy |
| Z punktu widzenia natury to nawet lepiej kiedy kobieta jest starsza. Choćby ze względu na potrzeby seksualne. Chyba wiecie o co chodzi. Poza tym mężczyźni szybciej umierają ;d |
Temat: Msza Święta |
Gabrysia
Odpowiedzi: 24
Wyświetleń: 1609
|
Forum: Wiara Wysłany: 2006-08-17, 12:50 Temat: Msza Święta |
| MichaelMay napisał/a: | | CAŁY akapit | Twój? ^^;
| MichaelMay napisał/a: | | Jeśli dalej nie będziesz kumać o co chodzi, to mogę Ci to wyjaśnić... | możesz już zaczynać, bo jam niekumata
| MichaelMay napisał/a: | | Tylko jedna rzecz- nie jestem wierzącym i nie mam obowiązku czytać Biblii... prawda? | aachaa... to wiele wyjaśnia
| MichaelMay napisał/a: | | Wg mnie spontaniczność sprowadzać się może również do wiary głębokiej i przemyślanej... | co nie zmienia faktu, że katolicy mają swoje kanony i się ich trzymają. Jak miałoby wyglądać w Twojej (spontanicznej) wersji takie spotkanie eucharystyczne?
| MichaelMay napisał/a: | | Ekhm, tak się zastanawiam- czy to pytanie jest kierowane do mnie? | Możesz tak potraktować to pytanie. Albo moge zapytać inaczej: jak ograniczana jest wolność i indywidualność człowieka w Kościele Twoim zdaniem?
| MichaelMay napisał/a: | | ksądz na kazaniu nawija o czym? O tym, że indywidualność to w kościele rzecz najgorsza... | to straszne jest Ja nie wiem, może by tak bardziej selekcjonować kandydatów do semianariów? Czasem księża naprawdę wykazują się przykrawężnikowym stanem wiedzy...
Btw, w tym roku, w maju, byłam na komunii siostry ciotecznej i ksiądz na kazaniu mówił do dziewieciolatków (!) o czytsości seksulanej i o seksie przedmałżeńskim... Po prostu myślałam, że padnę...! LOL
| MichaelMay napisał/a: | | Mam wrażenie, że to wszystko powoli ma coraz mniej wspólnego z wiarą... | Podzielam to wrażenie.
| MichaelMay napisał/a: | | ksiądz grzmi na kogo głosować, a na kogo nie, bo to grzech... Aż drze się i podskakuje... | tak, tak, to mnie najbardziej odpychało i zniechęcało do chodzenia na Msze.
| MichaelMay napisał/a: | | Mógłbym klęknąć... Ale czy to byłoby warte, skoro i tak nic bym przy tym nie czuł? | Chodzi o oddanie czci Jezusowi. Twoje odczucia to inna sprawa, podrzędna. Jesli ktoś nie wierzy, że w Najświętszym Sakramencie znajduje się Jezus Żywy, to po co klęka? Przed księdzem, obrazem czy figurą?
| MichaelMay napisał/a: | | Wiesz co mnie jeszcze tak naprawdę w Polskim kościele katolickim drażni? To, że wszystko od nas wiedzą lepiej. | Mnie też sporo rzeczy drażni w KK, np. wyższość tradycji nad Pismem. Ale to, że księża mówią jak żyć, czy to powód do obrażania się na Kościół od razu? Taki mają job po prostu, wskazują ludziom drogę I wiesz, nie chodzi o to, żeby ksiądz był tu jakimś wyznacznikiem i dysktował komuś co ma robić, on ma wesprzeć duchowo, pomóc, poradzić, ale także uświadomiać i nauczać.
| MichaelMay napisał/a: | | Także zdanie jakie kiedyś ksiądz powiedział mojej siostrze, która zaszła w ciążę nie będąc w małżeństwie "powinniście to ukonorować w Kościele, przed Bogiem, biorąc ślub"... Czy nie chodziło mu o kasę? | Może. Ja nie znam tego księdza. Wiem jedno - miał prawo tak powiedzieć Twojej siostrze i słusznie to uczynił. tego wymaga Bóg. Tylko związek małżeński jest dla Boga ważny, inaczej Twoja siostra grzeszłyłaby. I to nie zostało ustalone przez księży, tylko przez Boga.
| MichaelMay napisał/a: | | OK- nieważne, ale dla mnie takie coś to totalna bzdrua... | A dla Twojej siostry? Przecież nikt nikogo nie zmusza, ludzie, można formalnie odłączyć się od Kościoła Katolickiego - nazywa się to apostazją. Droga wolna; nie chcesz respektować reguł gry, odejdź, Bóg dał wolną wolę człowiekowi. Szczytem hipokryzji jest IMHO należeć do KK i np. brać ślub czy chrzcić dziecko tylko dlatego, że tak wypada, bo taka kultura, ale nie wierząc w Boga i nie rozumiejąc sensu tych działań
| MichaelMay napisał/a: | | Nie, bo nie zniósłbym świadomości, że moje "ciężko" zarobione pieniądze pójdą na Mercedesa. | To zalezy od księży przecież. Miałam proboszcza, który faktycznie na Mercedesy i kobiety wydawał kasę wiernych. Teraz jest na emeryturze i sadzą go o jakieś machlojki w prowadzonej przez niego pseudofundacji. Ale wiesz, przyszedł nowy proboszcz - odnowił kościół, wymienił ławki, zrobił oświetlenie, naprawił dach, zagospodarował tereny przykościelne... Zadbał o wszystko jednym słowem. Wiadomo, że taki ksiądz za coś musi żyć, coś musi jeść i dlatego nie widzę nic złego w dawaniu na tacę, no chyba że szasta forsą i wydaje je na drogie samochody... wtedy to faktycznie bez sensu... A, i to wszytsko od przyzwolenia wiernych zależy, w końcu można kontrolować wydatki parafii, powołać jakiś zarząd, komisję, nie wiem co.
| MichaelMay napisał/a: | | Życie jest jedno i krótkie- szkoda je tracić na to, by nie być sobą, tylko tym, którym to się podoba, a zwłaszcza księżom... | Tylko dlaczego księżom? To nie im ma się podobać, tylko Bogu.
| MichaelMay napisał/a: | | Swoją drogą ciekawi mnie jedno- takie a nie inne prawa (w tym momencie mam na myśli seks przed małżeństwem, albo i ogólnie seks), | o tym chętnie porozmawiam. Możemy zrobić mały OT? ^^ Ogólnie seks nie jest grzechem. Ale seks pozamałżeński to cudzołóstwo już - to grzech nie z ustaleń KK, to zakaz pochodzący od Boga.
| MichaelMay napisał/a: | | ale... CO CI LUDZIE TAK NAPRAWDĘ WIEDZĄ O SEKSIE i życiu małżeńskim??? Co oni <bluzg> wiedzą o rodzinie, skoro sami żyją w celibacie? Co oni wiedza o tym, że seks przedmałżeński, czy w ógole seks jest taki czy siaki, skoro sami żon nie mają i ponoć seksu nie uprawiają...? | Równie dobrze możesz spytać, co Bóg/Jezus wie o seksie. Swoją mądrość czerpią z Pisma, które jest wyznacznikiem morlaności, które przez lata kształtowało moralność człowieka. Poza tym to ludzie wykształceni, po studiach teologicznych. Chyba o etyce i moralności wiedzą więcej od przecietnego wierzącego.
| MichaelMay napisał/a: | | Jakim prawem zabieają autorytatywnie głos w tej sprawie? | Prawem danym od Boga może...? Wiesz, oni nie mają wciskać ludziom własnych przekonań, a mówić o tym, co w oczach Boga jest dobre. Ty sobie wyobrażasz, co by się działo na świecie, jaka rozwiązłość i degrengolada moralna by tu zapanowała, gdyby nie było religijnych zakazów regulujących kwestie seksualności człowieka?
| Cytat: | | Nie znoszę księży... | I tu Twój problem. Patrzysz na Boga przez pryzmat duchowieństwa, które zawsze, w mniejszym bądź większym stopniu było zepsute.
| MichaelMay napisał/a: | | W życiu nie chciałbym żyć w niby to katolickim kraju jakim jest Irlandia. Do lat '90-tych XX wieku nieślubne dzieci były zabierane matkom niczym owoce wielkiego grzechu, zaś kobiety w ciąży, które były niezamężne zamykane w klasztorze i niezwykle poniżane- przecież były tam tylko jakimiś kur... dziwkami... Straszne, ale prawdziwe. | Kurczę, no tak było przez stulecia na całym świecie. Żadna nowość. Swoją drogą oburza mnie najbardziej to, że konsekwencje "grzesznych" czynów ponosiły zawsze tylko kobiety. A mężczyzna to co? Nawet dzisiaj nam takie myslenie społeczne zostało - jak dziewczyna ma dużo partnerów seksualnych, to dziwka od razu. Jeśli mężczyzna ma dużo kobiet, to jest atrakcyjny i podziwiany. Nie myslicie tak też przypadkiem? Co za PARANOJA.
| MichaelMay napisał/a: | | Nie ma nic gorszego niż wycieranie sobie Bogiem gęby i popełnianiem okrutnych zbrodni z jego imieniem na ustach... | Zawsze, zawsze tak było... choćby Wileka Inkwizycja. Historia Kościoła to haniebna historia.
| MichaelMay napisał/a: | | Poza tym- jeśli to jest katolicyzm, to sorry, ale ja wybieram Irak albo inny Afganistan. | Tak niestety wygląda katolicyzm. Też mnie to boli.
| MichaelMay napisał/a: | | W całun nie wierze- zdaje się cały ten "cud" został już przez naukowców obalony, a jeśli nie, to zdaje się Watykan nie pozwala go dotknąc... Ciekawe czemu. Zresztą, nie obchodzi mnie to. Dla mnie to kawał szmaty- kropka. | Też odrzucam relikwie, obrazy, kult świętych i te inne głupotki.
| MichaelMay napisał/a: | | cały nasz polski naród | to ogólne rzecz biorąc banda hipokrytów kochającyh się w pokazówkach i żyjących w świecie pozorów. Megalomani do tego. Ciemnogród.
| MichaelMay napisał/a: | | Trochę nie na temat, ale co tam | E, co nie na temat, trzeba wyjaśnić wszystkie niejasności Najwyżej nam modzi wydzielą nowy thread
Pozdrawiam |
Temat: Kara śmierci |
Gabrysia
Odpowiedzi: 259
Wyświetleń: 6035
|
Forum: Kontrowersyjne tematy Wysłany: 2006-08-17, 11:25 Temat: Kara śmierci |
| Prymas napisał/a: | | Zemstą. | Darujcie sobie. To prymitywne.
| Prymas napisał/a: | | tylko przy niepodważalnych dowodach | dopóki człowiek pozostanie człowiekiem, teoria niepodważalnych dowodów jest niewykonalna
| Prymas napisał/a: | Gabrysia napisał/a:
skarzą
:p | co mi pan tu wyskakuje? ;p Jest dobrze, panie, "er-zet" od słów kara, karać. Oj, Qui fodit foveam alteri, incidet in eam |
Temat: W co ? |
Gabrysia
Odpowiedzi: 280
Wyświetleń: 7698
|
Forum: Wiara Wysłany: 2006-08-17, 11:22 Temat: W co ? |
| Galaxy napisał/a: | | Tak chodzi o dusze zmarłych ludzi. | No to raczej chrześcijanie wierzą w duszę i te sprawy ^^''
| Galaxy napisał/a: | A odziwo, wierzę, że i Bóg i magia istnieją i nic na to nie poradzę. :):) | przyznaję się, popełniłam błąd - źle to sformułowałam poprzednim razem, przez co wyszła niedorzeczność. Jasne, wierzyć w samo istnienie to nic złego przecież. Chodziło mi o to, że w Bibli istnieje zakaz zajmowania się magią i czarami. Czyli horoskopy, wróżby, itp. są zabronione. |
Temat: Ulubiony zespół |
Gabrysia
Odpowiedzi: 392
Wyświetleń: 9296
|
Forum: Muzyka Wysłany: 2006-08-16, 20:37 Temat: Ulubiony zespół |
| Grammatik, LP, Papa Roach... |
Temat: Kara śmierci |
Gabrysia
Odpowiedzi: 259
Wyświetleń: 6035
|
Forum: Kontrowersyjne tematy Wysłany: 2006-08-16, 20:30 Temat: Kara śmierci |
| deela napisał/a: | to nie sa loodzie
mialabym wieksze wyrzuty sumienia jakbym zabila psa | czy to nie jest skrzywienie? Masz dziewczyno skłonności do morderstwa ;p
| Naadir napisał/a: | | potepiacie mordercow i im podobnych, a jestescie za kara smierci? pieprzona hipokryzja. | to jest bardzo mądre zdanie
| Izka_ napisał/a: | | Jeśli ktoś odbiera komuś życie to sam powinien prawo do życia stracić - zostać sprawiedliwie osądzonym. Zabójcy powinni podzielać los swoich ofiar. | Noo, brawo, to zabójca zabójcy też powinien byc zabity ~~ tak, powybijajmy się wszyscy
| Izka_ napisał/a: | | Ale zabicie osoby, ktora rozpoczela łancuch, zabijając kogoś jest wg mnie usprawiedliwione. | czym?
KARA ŚMIERCI - NIE!
Nikt z was nie zwrócił uwagi na to, że mamy niedoskonały tzw. system sprawiedliwości i nie mówię tu o Polsce tylko, a o całym świecie. Bo człowiek jest omylny i pomyłek nie wykluczymy. Ponad 10% błędnie wydanych wyroków śmierci (w takich Stanach) sprawia, że nie mogę być za karą śmierci, nie. W ogóle nie mogę, bo jestem chrzescijanką i to wyklucza retencjonistyczne podejście. I mój system wartości, moja wiara, to szacunek dla życia, to miłość i przebaczenie. Uhm, jak to brzmi, nie. I bez tekstów: "Jakby Ci zabili, to byś..." Bo co to juz kogo obchodzi, że skarzą niewinne osoby... |
Temat: Humanista czy ścisłowiec? |
Gabrysia
Odpowiedzi: 212
Wyświetleń: 6301
|
Forum: Edukacja Wysłany: 2006-08-16, 20:05 Temat: Humanista czy ścisłowiec? |
| humanistka raczej |
Temat: W co ? |
Gabrysia
Odpowiedzi: 280
Wyświetleń: 7698
|
Forum: Wiara Wysłany: 2006-08-16, 20:02 Temat: W co ? |
| Cudak napisał/a: | Cytat:
W Boga, i chrześcijańskiego i Buddę i Allaha
Zacznijmy od tego że budda wcale nie jest bogiem wieć stawianie go przy Allachu,Jahwe itp. to poważny błąd | Buddyzm jest uważany chyba bardziej za system filozoficzny niż za religię.
| Cytat: | drobiczek napisał/a:
dał jakiś znak.
mało się słyszy o cudach
widzocznie Swoim postępowaniem oraz słabą wiarą nie zasługujesz na "znak" | może nie potrafi dostrzec cudów?
czubek napisał/a: | | ps. sporki za tak długi post | to tu trzeba przepraszać za przydługie posty? Ooł... ~~"
| Galaxy napisał/a: | | Może chrześcijaństwo wyklucza istnienie magii i duchów, ale wierzyć mi wolno:):) | Może inaczej; bycie chrześcijaninem wyklucza wiarę w magię. Jeśli wierzysz i w to i w to, to tylko w jedno prawdziwie Bo z duchami to inna historia. W jakim sensie? Chodzi o dzusze zmarłych? Czy jakieś bóstwa-duchy?
Jestem chrześcijanką. Wierzę w Boga. |
Temat: Msza Święta |
Gabrysia
Odpowiedzi: 24
Wyświetleń: 1609
|
Forum: Wiara Wysłany: 2006-08-16, 19:42 Temat: Msza Święta |
Też mnie przeraziła trochę prtografia klexa, ale cóż, bądźmy wyrozumiali Tak poza tym, to chłopak dobrze i ciekawie prawi ^^
| MichaelMay napisał/a: | | Mam pytanie do wszystkich katolików... | w sumie nie czuje się katoliczką, ale odpowiedzieć mogę ~~
| MichaelMay napisał/a: | | Więc gdzie w Piśmie Świętym jest napisane kiedy usiąść, kiedy klęknąć, kiedy wstać, kiedy usiąść, kiedy krzyknąć "Hosanna", kiedy powiedzieć "Amen", kiedy wstać, kiedy ziewnąć... | nie ma tego w Piśmie. Rdzawa ma rację.
| MichaelMay napisał/a: | | To czytanie Biblii i homilia - po co? skąd to? | A czytasz Biblię w domciu sam?? Hę? Bez obrazy, ale wierzący prawdziwie nie zadałby takiego idiotycznego pytania.
| MichaelMay napisał/a: | | Kurde, to jest doprawdy takie zautomatyzowane... Co to ma wspólnego ze spontanicznym wyznaniem tego, w co się wierzy? Gdzie tu w ogóle idea jednostki? | Cooo? ^^; Sorry, ale wyznanie nie ma być spontaniczne, a raczej prawdziwe, głębokie i przemyślane. Idea jednostki? W Kościele wszyscy dąrzą raczej do jedności w Jezusie Chrystusie, taki jest cel. Co nie znaczy, że ograniczana jest Twoja indywidualność i wolność, bo w jakim sensie niby? Uściślij, proszę.
| MichaelMay napisał/a: | | A! zapomniałem - w katolicyzmie zdaje się indywidualność to coś totalnie najgorszego, tak? | Kto Ci takich bzur, za przeproszeniem, nagadał?
| MichaelMay napisał/a: | | A wstawanie, klękanie, siadanie, wstawanie, śpiewanie i żegnanie się zostawie tym, którzy wykonując to, coś czują... | Wiesz, niektórzy w ten sposób oddają Panu cześć... chwalą Go. Masz opory żeby klęknąć przed Najświętszym Sakramnetem? Może nie wierzysz, że to Jezus Żywy?
| MichaelMay napisał/a: | | A i sama msza, cśs w co kiedyś niby wierzyłem wydała mi się cholernie pusta, zwykły obrządek, niczym taniec... Tam BÓG nie mieszka- o ie istnieje... On jest gdzie indziej, nie w budynku, nie w sformalizowanym obrządku... | Masz rację, MichaelMay, masz stuprocentową rację. Wiara to coś więcej niż Msza. Niż odklepanie regułek i znak krzyża. Bóg jest w ludziach, nie w kościele, a w Kościele - widzisz różnicę? Od człowieka zależy, od tego jak odbiera takie spotkanie wiernych. Nie od miejsca.
| MichaelMay napisał/a: | | Kościół a wiara to dwie wręcz skrajnie różne rzeczy jak dla mnie... | Czasem też tak myślę. Ale w co Ty chcesz w końcu wierzyć - w Kościół czy Boga?
MichaelMay, brawo dla Ciebie. Dobrze, że zadajesz takie pytania. Że pytasz o sens takich działań i chcesz to wszytsko zrozumieć. Gratuluję postawy.
| Tibby napisał/a: | | Jeżeli jesteś dobrym człowiekiem i przestrzegasz przykazań to powinieneś chodzić do kościoła, bo jedno z nich nam tak nakazuje | SZOK! Omg, co ma bycie dobrym człowiekiem do chodzenia do kościoła? Nie powinniśmy chodzić, "bo przykazanie nam tak nakazuje", tylko dlatego, że możemy się spotkać z Jezusem i zostać umocnieni w wierze. Albo chociaż spotkać ludzi, którzy wyznają tą samą wiarę, co my <jeśli już ktoś dobrego powodu nie ma >
| ewelka napisał/a: | | Nigdy nie czytałam całego Pisma Świętego ale jestem przekonana że nie ma tam o tym nawet słowa. | Cóż Ty wypisujesz, panienko? Możemy się już śmiać?
| ewelka napisał/a: | | ale uważam się za osobe wierzącą | z Twoich słów wynika, że jesteś hipokrytką moją droga. Obłudna, niczym faryzeusz.
| ewelka napisał/a: | | Jestem przekonania że wierzyć w coś muszę bo inaczej nie ma sensu moje istnienie | to dlaczego nie wierzysz w boga w postaci, np. muminka? ^,^ lol
| ewelka napisał/a: | | ale na pewno nie wierzę w kościół.. | trudno w budynek wierzyć
Galaxy, podoba mi się Twoje podejście. |
Temat: Ulubiona wokalistka |
Gabrysia
Odpowiedzi: 96
Wyświetleń: 3338
|
Forum: Muzyka Wysłany: 2006-08-16, 19:04 Temat: Ulubiona wokalistka |
Kasia Nosowska, Edyta Bartosiewicz, Tarja Turunen, Erykah Badu, Norah Jones
* kolejność przypadkowa |
Temat: przedmioty |
Gabrysia
Odpowiedzi: 65
Wyświetleń: 2194
|
Forum: Edukacja Wysłany: 2006-08-16, 18:36 Temat: przedmioty |
w kolejności:
1) język niemiecki
2) język polski
3) język angielski
4) biologia
5) chemia |
Temat: A studia? |
Gabrysia
Odpowiedzi: 135
Wyświetleń: 4396
|
Forum: Edukacja Wysłany: 2006-08-16, 18:32 Temat: A studia? |
| Hashi napisał/a: | | filologia polska | też chciałam, ale przemyślałam sprawę i doszłam do wniosku, że się nie nadaję... i miałam rację, za cienka jestem
| Cytat: | | A ja od pazdziernika | ...będę studiowała filologię germańską
| Tafta napisał/a: | | czy rodzice mieli na Was wpływ w wyborze? | niee, bo to moje życie jest ;p |
Temat: Inne religie |
Gabrysia
Odpowiedzi: 68
Wyświetleń: 2685
|
Forum: Wiara Wysłany: 2006-08-16, 18:20 Temat: Inne religie |
czubek napisał/a: | | ja darze szacunkiem inne religie dopóki nie wpierdalają mi się do domu z pytaniem "czy nie zasanawiałeś się nad sensem życia?" | dlaczego? Może nie potrafisz bronić swojej wiary? <tylko pytanie, żadnych osobistych wjazdów> Ja bym chętnie podyskutowała z innowiercami, poznała nowy punkt widzenia. No chyba, że byłaby to sekta, która stosuje jakieś psychologiczne chwyty działające na podświadomość człowieka ;d to podziękuję ;p
czubek napisał/a: | | sorki jeżeli kogoś tym uraziłem ale jak dla mnie to przesada | taak? A jaka jest Twoja wiara? ^^ Takim ludziom zawsze można podziękować przecież, jesli Ci wjeżdżają do mieszkania, a nie masz ochoty na dyskusję. Po co taka agresywna reakcja od razu?
| Michał napisał/a: | | CZy jestescie tolerancyjni do ludzi którzy wyznaja inna wiare? | Tak. Hm, tak. |
Temat: Język Angielski |
Gabrysia
Odpowiedzi: 21
Wyświetleń: 2761
|
Forum: Języki Obce Wysłany: 2006-08-16, 18:14 Temat: Język Angielski |
| karda90 napisał/a: | | kiedys byl modny rosyjski | khm khm, no nie powiedziałabym, że był modny, lol! Raczej przymusowy, a to różnica ;p
Odnośnie tematu, chodziłam do klasy językowej i na porządku dziennym było, że mówiliśmy ze znajomymi częściej po angielsku/niemiecku niż po polsku, nawet w swoim gronie, w prywatnych rozmowach. Pasjonaci języków obcych tak mają już, takie zboczenie "zawodowe" ^^ I nie widzę w tym nic złego, jak długo jesteśmy w stanie zbudować piękne, poprawne zdanie po polsku. Bo paranoją byłaby sytuacja, gdyby ktos nie potrafił wypowiedzieć się, nie używając zwrotów obcojęzycznych. Tak, to trzeba "leczyć".
W sprawie opisów na komunikatorach internetowych... sama mam często niemieckie / angielskie / łacińskie. I w tym również nie moge dopatrzyć się niczego niestosownego. Mam taką pasję życiową - uczę się języków obcych. To nie jets żaden "szpan", nie rozmawiam po angielsku z każdym, by ludzi zawstydzać nieznajomością angielskiego - rozmawiam po angielsku z osobami, co do których mam pewność, że życza sobie tego i będę w stanie się z nimi porozumieć.
Dziękuję za uwagę. Pytania, spostrzeżenia? |
Temat: Ulubiony napój |
Gabrysia
Odpowiedzi: 110
Wyświetleń: 2395
|
Forum: Ogólne Wysłany: 2006-08-16, 18:00 Temat: Ulubiony napój |
| woda mineralna niegazowana koniecznie, ewentualnie soczek pomidorowy lub jednodniowy marchewkowy |
Temat: Jak znalazłeś/łaś sie na forum |
Gabrysia
Odpowiedzi: 176
Wyświetleń: 4929
|
Forum: Forumowe kręgi Wysłany: 2006-08-16, 17:58 Temat: Jak znalazłeś/łaś sie na forum |
Właściwie to przeniosłam się tu z innego forum. Nie podobała mi się atmosfera na tamtym. Więc użyłam googli i wpadłam tutaj... ups, tylko jak stąd wyjść teraz?? |
| |
|
|
 |