Forum Dyskusyjne :: (ręceprecz odtybetu) :: Czy kochasz Boga??
Profesjonalne pozycjonowanie strony internetowej.

FAQ  Wyszukiwarka  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj  Album

Forum Dyskusyjne Strona Główna » Ogólne » Wiara » Czy kochasz Boga??

Czy kochasz Boga??
Autor Wiadomość

I'm_an_Angel 


Dołączyła: 29 Sie 2006
Posty: 30
Skąd: Żmigród ;)

Wysłany: 2006-08-31, 01:48   

Optymista będzie szczęsliwy wierząc w Boga, Allaha, Szatana, czy samego Siebie ;) Pesymista będzie wierzył w Boga a i tak będzie się dołował. Kurcze wszystko siedzi w naszej głowie :P

Kocham wszystko na Ziemi, jeżeli Bóg jest miedzy nami to go tez kocham .... :) CZym jest Bóg może od tego zacznijmy :P Wg mnie jest Energia, która spodowała powtanie Wszechświata :P
_________________
Oczy są zwiercadłem duszy...
 
 
 

agoos 


Wiek: 20
Dołączyła: 23 Sie 2006
Posty: 106
Skąd: zapomniałam :(

Wysłany: 2006-08-31, 09:17   

blackaneta napisał/a:
Wiem, że Ci tego nie wmówię, bo jeszcze pół roku temu mnie też nikt by tego nie wmówił


Kochana, Ty mnie nie rozumiesz. Nie wierze w Boga, w jego jakiekolwiek istnienie. I jestem bardzo szczesliwa. I nie wiem jakie wieksze szczescie moglaby mi dac wiara w niego :/ ja go do szczescia nie porzebuje. Potrzebuje np. milosci. Mam ją. Tam wiem, Bog nas kocha, szkoda ze ja tego nigdy nie czulam ;)
blackaneta, więc proszę nie mów tak jak mówisz, bo tak nie jest :) ja juz sama probowalam sie nawracac. Ale wiesz co? Predzej wierze w siebie, w jakies uczucia moze wyzsze, niz w boga, bo go nie ma :)
Moze Ty potrzebujesz tej wiary, bo jestes za slaba? Moze musisz wierzyc ze ktos nad Toba czuwa, i nie pozwoli Cie skrzywdzic? Moze musisz czuc, ze on istnieje, bo nie masz nic orpocz tego? Moze jeszcze cos innego. Za ktoryms razem napewno bym trafila :)
Ja mam wszystko, a posiadajac to mam sile, nie potrzebuje Twojego Boga.


I'm_an_Angel napisał/a:
Optymista będzie szczęsliwy wierząc w Boga, Allaha, Szatana, czy samego Siebie

I'm_an_Angel napisał/a:
Kurcze wszystko siedzi w naszej głowie

O tak!
_________________
"- Moje serce obawia się cierpień - powiedział młodzieniec do Alchemika
pewnej nocy, gdy oglądali bezksiężycowe niebo. - Powiedz mu, że strach przed cierpieniem jest straszniejszy niż samo cierpienie. I że żadne serce nie cierpiało nigdy, gdy sięgało po swoje marzenia [...] "
 
 
 

HotPepper 

Dołączyła: 30 Sie 2006
Posty: 32

Wysłany: 2006-08-31, 14:46   

agoos napisał/a:
blackaneta napisał/a:
Wiem, że Ci tego nie wmówię, bo jeszcze pół roku temu mnie też nikt by tego nie wmówił


Kochana, Ty mnie nie rozumiesz. Nie wierze w Boga, w jego jakiekolwiek istnienie. I jestem bardzo szczesliwa. I nie wiem jakie wieksze szczescie moglaby mi dac wiara w niego :/ ja go do szczescia nie porzebuje. Potrzebuje np. milosci. Mam ją. Tam wiem, Bog nas kocha, szkoda ze ja tego nigdy nie czulam ;)
blackaneta, więc proszę nie mów tak jak mówisz, bo tak nie jest :) ja juz sama probowalam sie nawracac. Ale wiesz co? Predzej wierze w siebie, w jakies uczucia moze wyzsze, niz w boga, bo go nie ma :)
Moze Ty potrzebujesz tej wiary, bo jestes za slaba? Moze musisz wierzyc ze ktos nad Toba czuwa, i nie pozwoli Cie skrzywdzic? Moze musisz czuc, ze on istnieje, bo nie masz nic orpocz tego? Moze jeszcze cos innego. Za ktoryms razem napewno bym trafila :)
Ja mam wszystko, a posiadajac to mam sile, nie potrzebuje Twojego Boga.


I'm_an_Angel napisał/a:
Optymista będzie szczęsliwy wierząc w Boga, Allaha, Szatana, czy samego Siebie

I'm_an_Angel napisał/a:
Kurcze wszystko siedzi w naszej głowie

O tak!


Tak zgadzam się , naprawde... łatwiej jest wierzyć:] A przecież nie ma jednego Boga. W główkach ludzi Bóg to nie tylko ten Biblijny... mogą być to uczucia - miłości, nienawiści - możemy wierzyć w - sprawiedliwość - albo w - szczęście - Sądze ,że nie ma jako takich ateistów bo ostatecznie można wierzyć w siebie. A w nic ? Nawet w lepsze jutro ? Zdaje się ,że nie było by po co żyć :) :> Ja mówiac - jestem ateistką - odłączam się od wiar powszechnych , ale nie tych moich - osobistych :>
 
 

blackaneta 


Dołączyła: 02 Sie 2006
Posty: 175
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2006-09-01, 00:26   

agoos napisał/a:
nie wiem jakie wieksze szczescie moglaby mi dac wiara w niego

no właśnie :)
agoos napisał/a:
Potrzebuje np. milosci.

A Bóg jest miłością :)
agoos napisał/a:
Tam wiem, Bog nas kocha, szkoda ze ja tego nigdy nie czulam

To spróbuj poczuc :) Zobacz jak wiele Ci dał - życie, rodzinke, miłość, zdrowie, drzewka, rzeki, truskawki, zwierzątka, słonko, gwiazdy... I wszystko to dał Ci, bo bardzo Cię kocha i chce żebyś była szczęśliwa :)
agoos napisał/a:
Predzej wierze w siebie, w jakies uczucia moze wyzsze, niz w boga, bo go nie ma :)

Bóg jest :)
 
 
 

agoos 


Wiek: 20
Dołączyła: 23 Sie 2006
Posty: 106
Skąd: zapomniałam :(

Wysłany: 2006-09-01, 10:25   

blackaneta napisał/a:
agoos napisał/a:
nie wiem jakie wieksze szczescie moglaby mi dac wiara w niego

no właśnie


Mowie o tym, ze wiara w niego mi szczescia nie da. a wrecz przeciwnie. juz to przerabialam

blackaneta napisał/a:
agoos napisał/a:
Potrzebuje np. milosci.

A Bóg jest miłością


Jak juz pisalam, jego milosci nigdy nie odczulam, wiec nie o tej milosci mowie. Mowie o rodzinie, przyjaciolach i chlopaku. Ich milosc odczuwam na kazdym kroku, ona daje mi sil :)

blackaneta napisał/a:
To spróbuj poczuc Zobacz jak wiele Ci dał - życie, rodzinke, miłość, zdrowie, drzewka, rzeki, truskawki, zwierzątka, słonko, gwiazdy... I wszystko to dał Ci, bo bardzo Cię kocha i chce żebyś była szczęśliwa


On mi tego nie dał. Życie dała mi mama i tata. Jakby nie chcieli, to by mnie nie było ;)
Rodzinka.. powstawała tak samo jak ja ;)
Miłości też nie dał, Ona zrodziła się sama, poprzez poznanie człowieka i pokochanie go. Poza tym nie Bog kaze mamie mnie kochac, sama mnie kocha.
Zdrowia mi akurat nie dał specjalnego ;)
Cała reszta... na przestrzeni milionów lat powstawała, i to moge podziwiac, nie "boga"
Gdyby chciał żebym była szczęśliwa, napewno nie wyrządziłby mi tyle krzywdy ile doznałam :/
Kochają mnie rodzice, ogolnie rodzina, chlopak, przyjaciele, nie krzywdzą, i dają odczuć ich miłość za co dziękuję.

Przestań mnie nawracać, chyba moge mieć swoje poglądy?!
_________________
"- Moje serce obawia się cierpień - powiedział młodzieniec do Alchemika
pewnej nocy, gdy oglądali bezksiężycowe niebo. - Powiedz mu, że strach przed cierpieniem jest straszniejszy niż samo cierpienie. I że żadne serce nie cierpiało nigdy, gdy sięgało po swoje marzenia [...] "
 
 
 

#Códak 
Ë! Suomi Haloo!


Wiek: 19
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1250
Skąd: Serbia

Wysłany: 2006-09-01, 13:03   
   Skype: Budapesti Közlekedési Részvénytársaság

HotPepper napisał/a:
Sądze ,że nie ma jako takich ateistów bo ostatecznie można wierzyć w siebie. A w nic ?

Rany...Ateizm nie jest poglądem "w którym nie wierzay się w nic" Jest to pogląd który całkowicie odrzuca istnienie bogów :oczami:

Cytat:
bo ateisci to troche biedni ludzie

Czemu? wcale się biednym nie czuję.
_________________
MĄDREMU WYSTARCZY JEDNO SŁOWO - GŁUPIEMU NAWET REFERATU MAŁO
Koreańczyków jest dwóch ale nie są braćmi mimo że obaj jedzą gruszki

[Sähköinen sensuuri 19-06-2008]
Ostatnio zmieniony przez Códak 2006-09-01, 13:12, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 

manson

Dołączył: 19 Sie 2006
Posty: 146

Wysłany: 2006-09-01, 13:03   

Wreszcie ktos mowi z sensem . Z wieloma rzeczami sie zgadzam,chociaz nie do konca,bo ateisci to troche biedni ludzie,chociaz to,ze wierza w siebie i we wlasne sily bardziej zbliza ich do satanizmu... :hurra:
 
 

blackaneta 


Dołączyła: 02 Sie 2006
Posty: 175
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2006-09-02, 01:45   

agoos napisał/a:
Mowie o tym, ze wiara w niego mi szczescia nie da.

Tego nie mozesz wiedzieć, bo nie wierzyłaś w Niego :) A ja wierzę i mogę Ci to powiedzieć :)
agoos napisał/a:
Jak juz pisalam, jego milosci nigdy nie odczulam, wiec nie o tej milosci mowie. Mowie o rodzinie, przyjaciolach i chlopaku. Ich milosc odczuwam na kazdym kroku, ona daje mi sil :)
A to wszystko masz właśnie dzięki Bogu :)
agoos napisał/a:
On mi tego nie dał. Życie dała mi mama i tata. Jakby nie chcieli, to by mnie nie było ;)
Rodzinka.. powstawała tak samo jak ja ;)
Miłości też nie dał, Ona zrodziła się sama, poprzez poznanie człowieka i pokochanie go. Poza tym nie Bog kaze mamie mnie kochac, sama mnie kocha.
Zdrowia mi akurat nie dał specjalnego ;)
Cała reszta... na przestrzeni milionów lat powstawała, i to moge podziwiac, nie "boga"

Ale to On stworzył cały świat, słońce, ziemię, roślinki, rzeki, zwierzątka no i przede wszystkim najdoskonalsze swoje dzieło - człowieka :) To dzięki Niemu jesteśmy na tym świecie... :) I to dzięki Niemu potrafimy kochać :)
agoos napisał/a:
Przestań mnie nawracać, chyba moge mieć swoje poglądy?!

No jasne, że mozesz mieć Swoje poglądy, ja Ci tylko próbuję ukazać, że nie do końca masz rację :)
 
 
 

#Códak 
Ë! Suomi Haloo!


Wiek: 19
Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 1250
Skąd: Serbia

Wysłany: 2006-09-02, 15:10   
   Skype: Budapesti Közlekedési Részvénytársaság

blackaneta napisał/a:
ja Ci tylko próbuję ukazać, że nie do końca masz rację

No wiadomo, Ci to zawsze wiedzą swoje....
Koleżanka agoos nie wierzy w boga więc nie do końca ma racje?? Zaje*iste jest to katolickie myślenie...
Aha i już od dawna chciałem to wtrąćić: Nie nawracaj jej jeśli tego nie chce.
_________________
MĄDREMU WYSTARCZY JEDNO SŁOWO - GŁUPIEMU NAWET REFERATU MAŁO
Koreańczyków jest dwóch ale nie są braćmi mimo że obaj jedzą gruszki

[Sähköinen sensuuri 19-06-2008]
 
 
 

blackaneta 


Dołączyła: 02 Sie 2006
Posty: 175
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2006-09-02, 19:26   

Sorki, Agoos, nie chcę Cię nawracać na siłę :) Po prostu jesli piszesz na forum i wyrażasz tutaj swoje zdanie, to musisz liczyć sie z tym, że znajdą się osoby o innych poglądach, które będą starały się swoich opinii bronic :)
 
 
 

agoos 


Wiek: 20
Dołączyła: 23 Sie 2006
Posty: 106
Skąd: zapomniałam :(

Wysłany: 2006-09-03, 11:23   

blackaneta napisał/a:
Tego nie mozesz wiedzieć, bo nie wierzyłaś w Niego A ja wierzę i mogę Ci to powiedzieć


Wierzyłam, kiedyś wierzyłam, wyobrź sobie :)

blackaneta napisał/a:
A to wszystko masz właśnie dzięki Bogu


Wyobraź sobie że nie. Jego istnienie nic mi w tym nie pomoglo. Bylo zle. Tylko dzieki sobie jest jak jest i jestem z siebie dumna, ze sie wkoncu odwazylam.

blackaneta napisał/a:
Ale to On stworzył cały świat, słońce, ziemię, roślinki, rzeki, zwierzątka no i przede wszystkim najdoskonalsze swoje dzieło - człowieka To dzięki Niemu jesteśmy na tym świecie... I to dzięki Niemu potrafimy kochać


A On co? Sam się stworzył? On człowieka nie stworzył. Człowiek ewoluował. I napewno nie od małp, bo w takim wypadku, małp by nie było :) Kiedyś istniał jakiś taki gatunek, którego teraz nie ma, bo zastąpił go człowiek - powiedzmy że w to jestem skłonna uwierzyć prędzej, niż w Boga. A już napewno nie On nauczył mnie kochać. Bo gdybym dalej miała w niego wierzyć, to byłabym pełna nienawiści, za to, co mi zrobił.

blackaneta napisał/a:
No jasne, że mozesz mieć Swoje poglądy, ja Ci tylko próbuję ukazać, że nie do końca masz rację


Ty myślisz że nie mam racji, bo masz inne poglądy. Ktoś kto ma poglądy podobne do moich powie że Ty nie masz racji. I koło się zamyka. Żegnam panią.

Cudak napisał/a:
No wiadomo, Ci to zawsze wiedzą swoje....
Koleżanka agoos nie wierzy w boga więc nie do końca ma racje?? Zaje*iste jest to katolickie myślenie...
Aha i już od dawna chciałem to wtrąćić: Nie nawracaj jej jeśli tego nie chce.


Dzięki :)

blackaneta napisał/a:
Sorki, Agoos, nie chcę Cię nawracać na siłę Po prostu jesli piszesz na forum i wyrażasz tutaj swoje zdanie, to musisz liczyć sie z tym, że znajdą się osoby o innych poglądach, które będą starały się swoich opinii bronic


Spoko ku*wa i wzajemnie, liczysz się z tym czy nie? Bo narazie tego nie widze z Twojej strony.
_________________
"- Moje serce obawia się cierpień - powiedział młodzieniec do Alchemika
pewnej nocy, gdy oglądali bezksiężycowe niebo. - Powiedz mu, że strach przed cierpieniem jest straszniejszy niż samo cierpienie. I że żadne serce nie cierpiało nigdy, gdy sięgało po swoje marzenia [...] "
 
 
 

Exultation

Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 33

Wysłany: 2006-09-03, 12:48   

Cudak napisał/a:
Koleżanka agoos nie wierzy w boga więc nie do końca ma racje?? Zaje*iste jest to katolickie myślenie...

Przepraszam bardzo, ale to na pewno nie jest katolickie myślenie.
Jest to myślenie pseudo-katolickie i rzekłabym - niedouczone.
 
 

blackaneta 


Dołączyła: 02 Sie 2006
Posty: 175
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2006-09-03, 15:06   

Exultation, Cudak jest ateistą :)
agoos napisał/a:
Spoko ku*wa i wzajemnie, liczysz się z tym czy nie? Bo narazie tego nie widze z Twojej strony.

I Ty się uważasz za naprawdę szczęśliwą?? Ech... Dobra, już się nie odzywam :)
 
 
 

Exultation

Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 33

Wysłany: 2006-09-03, 15:19   

Blackaneta, ale ja o Tobie pisałam...
Cudak napisał/a:
blackaneta napisał/a:
ja Ci tylko próbuję ukazać, że nie do końca masz rację

To właśnie jest to myślenie pseudo-katolickie.
 
 

blackaneta 


Dołączyła: 02 Sie 2006
Posty: 175
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2006-09-03, 15:38   

Zatkało mnie :)
Tzn ja miałam na mysli to, że Agoos... No jest tak jakby zagubioną owieczką, która się troszkę pogubiła w tej dżungli codziennego życia... I że ona potrzebuje pomocy...
 
 
 

agoos 


Wiek: 20
Dołączyła: 23 Sie 2006
Posty: 106
Skąd: zapomniałam :(

Wysłany: 2006-09-03, 15:57   

blackaneta napisał/a:
I Ty się uważasz za naprawdę szczęśliwą?? Ech... Dobra, już się nie odzywam


Co Ci się nie podoba? Że przeklnęłam? Zdarza mi się i nie uważam żeby to miało wpływ na to, jak bardzo jestem szczęśliwa ;)

blackaneta napisał/a:
No jest tak jakby zagubioną owieczką, która się troszkę pogubiła w tej dżungli codziennego życia... I że ona potrzebuje pomocy...


Kobieto odwal sie :D Codzienne życie może jest dżunglą - dla Ciebie. I nie jestem zagubiona :) każdego dnia sięgam coraz dalej :) I widzę więcej, i rozumiem więcej.
Pomocy też nie potrzebuję, bo doskonale sobie radzę sama. nie rozumiem twojego myslenia jedynie. To że w Boga nie wierzę nie znaczy że jestem jakaś "chora", żebym sobie radzić nie umiała.
_________________
"- Moje serce obawia się cierpień - powiedział młodzieniec do Alchemika
pewnej nocy, gdy oglądali bezksiężycowe niebo. - Powiedz mu, że strach przed cierpieniem jest straszniejszy niż samo cierpienie. I że żadne serce nie cierpiało nigdy, gdy sięgało po swoje marzenia [...] "
 
 
 

KaMcIa 


Wiek: 17
Dołączyła: 18 Lis 2006
Posty: 6

Wysłany: 2006-11-18, 00:50   

Nie napisze, ze nie wierze, bo to nie do końca prawda... Jednak nie mam jakiejś specjalnej więzi... Nawet do kościoła chodze średnio co miesiąc, co dwa... No cóz... Może kiedyś moja wiara sie jakos zbuduje, jak narazie jest słabiuteńki zarys...
_________________
peace&love
 
 
 

X. 

Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 583
Skąd: z dupy

Wysłany: 2006-11-18, 12:10   

Tak, kocham siebie. Czasami.
 
 

kylie 
boska jak diabli


Wiek: 20
Dołączyła: 03 Lis 2006
Posty: 137
Skąd: Your arms..

Wysłany: 2006-11-18, 20:05   
   Skype: ajjloffmyeyes

Kocham, zawsze. Bez względu na to czy mi się dobrze wiedzie, czy źle.
Bo jak niektórym zdarzają się porażki, to winią o to Boga.. :zabawa: i wtedy ich miłość ''wygasa'' ;)
 
 
 

Ahmed 

Dołączył: 11 Lis 2006
Posty: 130
Skąd: ll

Wysłany: 2006-11-18, 20:42   

kylie napisał/a:
Kocham, zawsze. Bez względu na to czy mi się dobrze wiedzie, czy źle.
Bo jak niektórym zdarzają się porażki, to winią o to Boga.. :zabawa: i wtedy ich miłość ''wygasa'' ;)


Dokładnie,ja tak samo Kocham Boga nawet kiedy jest bardzo zle,i dziwi mnie tlo ze gdy ludzią sie dzieje cos złego to obwiniają Boga i juz go nie kochają
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Projekty domów • Znajdziesz tu śmieszne Opisy GGRĘCEPRECZ ODTYBETUlast minuteForum • Apel do Chińczyków: ręceprecz odTybetu , walczmy o wolny Tybet !! • ręceprecz odtybetuRęceprecz odtybetudarmowe ogłoszenia i zlecenia

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak
Mapa forum | Mapa forum XML

Firma "Krynski NET" Michał Kryński - własciciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum. Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna. statystyka